61. Jesień w Krakowie. Rok 1862
Przechadzka jesienna do lasu BielańskiegoW każdą porę roku lubię pobyt w lesie. Na wiosnę, kiedy jeszcze młodziuchna obleje cienkie gałązki brzeziny kolorem fioletu, później, gdy młode pączki i drobne listki ożółcą ją jasną farbą. – W lecie, gdy skwar słoneczny dopieka, jakże jest miło spoczywać w c...
שמור ב:
| Principais autores: | , |
|---|---|
| פורמט: | Chapter |
| שפה: | Polonês |
| יצא לאור: |
Instytut Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk
2017
|
| גישה מקוונת: | https://doi.org/10.4000/books.iblpan.10922 https://hdl.handle.net/20.500.13089/vjk4 https://books.openedition.org/iblpan/10922 |
| תגים: |
אין תגיות, היה/י הראשונ/ה לתייג את הרשומה!
|
